Piękno oprócz prawdy, dobra, a także swojego niepowtarzalnego blasku, zawiera w sobie harmonię. Mogą pięknie brzmieć harmonijnie dobrane dźwięki, pięknie współgrać barwy, oddziałując na nasze zmysły. Także linie, a z nich wyłaniające się kształty dopełniając się nawzajem mogą tworzyć harmonijną, pełna uroku formę.
Spróbujmy zatem odnaleźć właśnie tę harmonię linii, kształtów i form, z których składa się nasz wygląd zewnętrzny.

Skorzystamy z jednej z podstawowych zasad w odkrywaniu swojego wizerunku.
Brzmi ona: „to, co widzimy i jest dobre, należy powtarzać”.
Aby to zobrazować przyjrzyjmy się temu, co zaprojektował Stwórca w świecie roślin, gdyż na nich możemy się uczyć formowania wspaniałych kompozycji.
Na przykład gałązka paproci. Możemy łatwo zauważyć, że na maleńkim listku paproci jest powtórzony kształt dużej gałązki, a ich wielokrotność tworzy bardzo lekką i piękną formę całej rośliny.
Przenieśmy teraz tą zasadę na grunt odkrywania i określania swojego wizerunku.
Jesteśmy wyrzeźbieni, ulepieni liniami brwi, nosa, ust, kości policzkowych, linią włosów, naszego owalu. To wszystko tworzy bardzo konkretny kształt i formę, jedyny w swoim rodzaju.
Ubranie na naszym ciele zakrywa ok. 70-80% powierzchni, a więc ważne jest to, jaki będzie jego kształt, forma i to, aby współgrało z tym, co Pan Bóg dał nam do dyspozycji. Najskuteczniej odkryjemy zamysł Boży co do nas wówczas, gdy będziemy się precyzyjnie trzymać tego, co widać „gołym okiem”. W mojej 20 letniej pracy wizażysty był taki moment, gdy już poznałam warsztat pracy i zaczęłam się dość swobodnie w nim poruszać. Zaczęłam „poprawiać” to, co widziałam, chciałam coś od siebie dodać, ulepszyć. Dzięki Bogu szybko się zorientowałam, że moje klientki na tym tracą, zostają pozbawiane są tego blasku...

Proponuję Ci teraz ćwiczenie: spójrz uważnie w lusterko. Popatrz na swoje rysy twarzy w taki sposób, aby określić jaką kreską zostały narysowane Twoje linie. Czy są to miękkie łuki, czy raczej linie proste łamane, robiące wrażenie geometrii. Spójrz na linię brwi, nosa, ust, kości policzkowych, uszu, wreszcie zarys owalu. Z zasady każdy z nas posiada obydwa rodzaje linii. Natomiast różnimy się proporcją łuków do linii geometrycznych. Ważne więc będzie ustalenie po ile procent Twoim zdaniem mamy ilościowo poszczególnych linii. Możemy też poprosić inną osobę o określenie tej proporcji, zwykle z zewnątrz widzi się łatwiej.

Jeśli masz przewagę kresek na swojej twarzy podobnie jak ja, to aby Twój wizerunek był zgodny z Tobą, staraj się, aby ubrania miały również w zachowanych odpowiednio proporcjach większość kresek. Czyli w Twojej szafie koszule przeważnie będą miały ostro zakończone kołnierzyki, dekolty w serek, czyli literę V. Do tego wzory na koszulach, bluzkach, krawatach, sukienkach, itd. w kratkę, linie, groszki, ewentualnie gładkie. Uznaje się za formę geometryczną także duży regularny wzór, np. kwiat.
Biżuteria bardziej geometryczna, może być w formie prostokąta, trójkąta, do tej formy zaliczają się także kulki, a więc dla pań może to być np. sznurek perełek. Forma kuli mieści się w każdym typie stylistycznym. Pamiętaj także przy zakupach o klamrach przy paskach, aby były prostokątne, buty z noskami do szpica, bądź ścięte prosto.

Jeśli z kolei masz przewagę na swojej twarzy łuków, to proponuję Ci nieco zaokrąglone kołnierzyki, dekolty okrągłe, łódkowe. Wzory w których będziesz wyglądać korzystnie to: modne wciąż motywy kwiatów, niezbyt duże, tak zwane „esy-floresy”, groszki, gładkie materiały, jeśli lubisz takie. Torebki z brzegami zaokrąglonymi, buty z zaokrąglonymi noskami. Biżuteria okrągła, owalna, możesz też korzystać z bogatego wzornictwa orientalnego.
Ważne jest zachowanie proporcji przy doborze wszystkich detali.

Jeszcze jedna ważna sprawa. Każdy z nas ma jakąś linię na twarzy, która jest warta podkreślenia. Należy to zrobić w ten sposób, aby powtórzyć ten kształt biżuterią, np. kolczykiem, okularami, dekoltem, broszką, zapinką itd.
Dobrej zabawy!